Fundacja Rozwoju i Promocji Pomorza-PROMERANIA

O nas

Fundacja Rozwoju i Promocji Pomorza „PROMERANIA”

PO PROSTU DLA POMORZA!

Dlaczego „PROMERANIA”?
To taka gra słów: POMERANIA to Pomorze. PRO-, bo po prostu jesteśmy DLA POMORZA i jego mieszkańców. Wszystkich – choć szczególną uwagę przywiązujemy do tych, których rola w społeczeństwie jest marginalizowana: seniorów, pre-seniorów, osób niepełnosprawnych.

W statucie zapisaliśmy naprawdę sporo celów, wszak nigdy nie wiadomo, gdzie będzie potrzebna pomoc. Chcemy jednak koncentrować się na ludziach, którzy mają poczucie, że życie spycha ich na boczny tor.

Dlaczego? Jesteśmy grupą osób, których PESEL zaczyna się od szóstki. Sami doświadczamy kłopotów ze zdrowiem, nie jesteśmy już tak sprawni jak jeszcze kilkanaście lat temu. Z jednej strony mamy dorosłe dzieci i wnuki, a z drugiej – musimy opiekować się schorowanymi rodzicami. A nade wszystko – musimy walczyć o to, aby utrzymać się na rynku pracy albo dorobić do renty czy emerytury.

Wyrośliśmy w czasach, w których nie było komputerów, Internetu, smartfonów (ba, telefon stacjonarny był oznaką prestiżu). W obecnej rzeczywistości nie odnajdujemy się zatem tak dobrze jak 30-latkowie. Mamy jednak inne umiejętności: potrafimy korzystać z mapy, wymienić świece zapłonowe, uszyć coś albo wydziergać na drutach, ale przede wszystkim – nie boimy się bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem i przeżyliśmy to wszystko, co dopiero przed nimi.

OK, życie nie wygląda tak, jak kiedyś. Świat mknie do przodu i stawia nowe wyzwania. Trudno się w tym odnaleźć, dotrzymać kroku. Tak, to wielka zmiana, ale zmiana to także szansa. Nie wolno myśleć, że jesteśmy pokoleniem straconym. Mamy ogromny potencjał. Naprawdę! Musimy tylko na nowo zdefiniować swoje miejsce.

I dlatego właśnie „PROMERANIA” dołoży starań, aby wspierać ten proces. Chcemy pomagać naszym rówieśnikom odnaleźć się w domu, który stał się pusty, gdy odszedł nasz małżonek, a dzieci poszły na swoje, nauczyć się funkcjonować na inwalidzkim wózku, bo zdarzył się wypadek, albo po prostu nauczyć nowych kompetencji, które pomogą dotrwać do emerytury lub dorobić do świadczeń z ZUS.

Szczegóły już wkrótce!

Przewiń na górę